rosalina blog

Twój nowy blog

jak z tej notki wyjdzie Bóg wie co, to nie moja wina. napięcie mi skacze. prądu zaraz nie będzie. może to przez to, że ostatnio wyżywam się na ukochanym komputerku i z uporem maniaka słucham „All I Want For Christmas”. nie, nie to orginal ;) orginal jest nuuudne. słucham sobie wersji by MCR i śpiewam z Gerardem. właśnie dlatego powoli tracę głos. chrypię. a raczej charczę. moja matka usiłuje zaciągnąć mnie do lekarza. z jeszcze większym uporem twierdzę, że nic mi nie jest. i czuję się świetnie. a tak naprawdę jest źleee. koszmarnie. okropnie. do niczego i tak dalej… mogę narzekać bez końca. dziwne. ogółem ostatnio jakaś dziwna jestem. nie wiem co robię. nie mam na nic siły. i cały czas zasypiam. a już w szczególności na gegrze. ale o tym później. i nie mam ochoty mówić. to jest najdziwniejsze. zawsze jestem wygadana i z trudem można mnie uciszyć. a teraz, gdy chcę coś powiedzieć, to krótko. bo jak mam o czymś gadać na dłuższą metę, to mnie to nudzi. naprawdę dziwne. nie poznaję siebie. gorzej, jak mnie jakiś nauczyciel weźmie do pytania. ogby nie. ostatnio się jakoś wykręciłąm na angliku. no i ok. ale ja nie jestem ok. i’m not fucking okay.

M******a, moja nauczycielka geografii jest coraz bardziej denerwująca. cały czas usiłuje mnie wykończyć. dziwnym trafem sobie upodobała martusię jako ofiarę swoich zabaw. bo ją to najwidoczniej bawi. i nic to, że cały czas gadam coś na lekcji [no teraz mniej, bo nie mam siły na rozmowę], a ona przyznaje mi rację. z bólem. ona uważa mnie za totalne beztalencie. ratunku! ja chcę inną geograficę! u kogoś innego miałabym 4, a nawet 5. bo ja zdolna bestia jestem [no powiedzmy]. a M******a tak się na mnie uwzięła i tak mnie męczy, że dwóję mam. i to sukces jest. bo ona najchętniej widziałaby mnie z jedynką. ha, marzenie ściętej głowy. ja się tak łatwo nie dam.

o, przypomniało mi się coś. któregoś razu byłam na zakupach z moją kochaną rodzicielką. usiłowała mi wcisnąć białą bluzkę z złotym napisem I LOVE PUNK!!! omg, never. a przedwczoraj zaczęła się jednak wachać co do kolczyka. i nata powiedziała, że jak zrobię kolczyk, to ona mnie nie zna ;P ojj, nati! ciesz się, że wentylek [lentylek] sobie nie chce zrobić ^_^ albo tak jak ten XXX[lepiej nie powiem kto, bo się na mnie rzucisz z pięściami] co sobie w brwi zrobił. i szpanuje, jee. przypomniała mi się notatka natalki:
1944 – zmarł – jee!!!
to jest jej geniusz. a ja wcale lepsza nie jestem. to by było na tyle. szczęśliwie prąd jeszcze mam. no to kończę, cya :* i szczególne pozdro dla natalki.

omg, nie czytajcie tej notki. ona głupia jest. już nawet notek pisać nie umiem. przepraszam. idę nabazgrać coś w pamiętniku. pewnie znowu jakieś brednie. to normalka. buziaki dla wszystkich, którzy… no nie ważne. którzy są. o!

taste of ch ||opis obcięty przez podatki||chaos?christmas?chemical? !!

jeżeli uważasz, że odpowiedź CHAOS jest prawidłowa, wyślij SMSa o treści JESTEM DEBILEM A na numer 7928. jeżeli wybierasz odpowiedź B, wyślij SMSa o treści JESTEM DEBILEM B. jeśli twoim zdaniem prawidłowa jest odpowiedź C, wyślij SMSa JESTEM DEBILEM C. koszt wszystkich wiadomości tekstowych:
TWÓJ MÓZG + VAT
zapraszam do konkursu. walcie się.

jestem powalona, co widać wyżej. a prawidłowa odpowiedź to oczywiście odpowiedź d – fuck you. wszystkim głosującym serdecznie nie dziękuję. a! no ta, zapomniałam dodać, ze nagrodą główną w mojej powalonej [nie] zabawie SMSowej był… TADAM TADAM!!! złamany grosz. a konkretnie orełek. zobaczymy, kto wygrał. oh, jakie to smutne. nikomu nie udało się wytypować prawidłowej odpowiedzi. jednak najbliżej środka [miedzianego] była jedyna osoba, która zagłosowała. oddała ona swój głos na odp. C. kto to był? powszechnie znana i lubiana [a jak!] MANDARYNA!!! [fuuuj] oklaski. niech się cieszy. ma złamany grosz [i swoje powalone herbatki]. tylko po co, skoro mózgu jej brak?
serdecznie gratuluję [buhahah, no jasne, pewnie, czego jeszcze?]. nagrodę prześlemy pocztą, opłata za przesyłkę wynosi 10 zł + VAT. jak ja ją lubię ;)

a teraz zupełnie inny temat. hah, i love Bert sooo much x_x thanksgiving. o, przypomniało mi się. LOL …
oh, zapomniałam, że słowo LOL jest już zastrzeżone. przez maniaczki netowe, walnięte dZiEfFcZyNkI z głupiego, a jakże głupiego Blog 27. HeY bOy GeT yOuR aSs Up. chciałybyście, pozerki jedne. nara z bara wam!

nie, nie wam. fuck. no nie. ja tego nie wytrzymam. moja psychika zaczyna szwankować. 2 punkty. 2 punkty! tak niewiele i tak dużo. 2 punkty! NIE DOSTAŁAM SIĘ DALEJ. kuuurwa!!! a miało być tak pięknie! ale nie… los się na mnie uwziął. fuck. fuck. FUUUCK!!! tak nie może być. koniec z tym! koniec ze mną. jestem na to gotowa. jestem na tyle odważna, żeby przeciąć skórę, a z nią żyły. i umrzeć.

LOVE AND DEATH…

ugh, czuję się fatalnie. jest gdzieś żyletka? mm, no tak! zapomniałam! żyletek nie ma. zaraz się rozpłaczę. i rozerwę tętnicę. zębami!!!

imo kop, imo fryz

1 komentarz

nie no. mój ojciec przesadza. cały weekend marudziłam mu, że chcę emo fryz. i żeby mi ściągnął The Best Emocore. a on co? wpisał do wyszukiwarki „IMO” !!! myślałam, że go zarąbię. uehh.

piątek. wracam ze szkoły. jak zwykle padnięta. rzucam się na łóżko. włączam tv. viva. jak szybko się położyłam, tak szybko wstałam. zobaczyłam w Get The Clip, że zaraz będzie nie kto inny jak Green Day. telewizyjna premiera „JOS”. a więc genialna martusia przestała być zmęczona i tylko czekała na Greenów. a tu co? REKLAMY! jak ja to kocham… a w dodatku trwały jakieś 10 minut. no i wreszcie „Jesus Of Suburbia”. niestety, okroili teledysk. dali tylko 6 minut!!! a co jest dziwne, cały weekend czekałam na to, żeby obejrzećw tv „JOS” ponownie. i nic. nie dali. już więcej ani razu.

doznałam wstrząsającego odkrycia. gdy słucham My Chemical Romance, jestem niesamowicie szczęśliwa. Gerard mnie nakręca. to jest niezwykłe. i ostatnio nic innego nie słucham, tylko mcr. właśnie sobie leci w tle ich pierwsza płytka. słucham na zmianę z „3 cheers…”. no i nie mam czasu posłuchać kochanych The Used :( no nic, zrekompensuję to sobie w przyszłym tygodniu.

muszę zmienić szablon. ten jest… no, znudził mi się już. nie może być taki, bo wszyscy myślą, że ograniczam się tylko do jednej grupy. no więc go zmieniam. tylko jeszcze nie wiem na co.

dzisiaj dyskoteka u nas w szkole ;/ nie chcę iść, o mamo, ratunku !!! nata już mi obiecała, ze mnie wyciągnie itd, a mi sie nie chce isc. przecież tam nie będzie niczego, co mogłoby mi się spodobać. ewent. pobazuję się z ludzi. i tylko tyle. równie dobrze mogłabym wreszcie pójść to tego fryzjera. uaa, tylko ja jeszcze nie jestem do końca zdecydowana co ja chcę zrobić z tymi moimi włosami. chcę emo fryz. ale dokładnie jaki, to nie wiem. niezdecydowana jestem. zwłaszcza po dzisiajszej rozmowie z ślusarą.

kończę już tę notkę, weny nie mam :( musze wyemigrować. lennard wrócił !!! ratunku !!! pozdrowionka dla wszystkich :* następna notka bedzie za jakiś tydzień, o ile przeżyję z leniuchem ;/

OMG! OMG! ratujcie… szkoła robi ze mnie wariatkę. i to nie dlatego, że ciągle muszę się uczyć i odrabiać paskudne prace domowe (wczoraj nad WOSem siedziałam dwie godziny, skutek jest taki, że wiem wszystko o polityce. niestety), ale dlatego, że oni uważają mnie za osobę genialną i wysyłają na konkursy. ostatnimi czasy wysłali mnie właśnie na zDolnego Ślązaka. jak na człowieka renesansu przystało, z obu części. byłam bardziej pewna tego, że napiszę cokolwiek na humanistycznym, niż matematyczno – fizycznym. a los zrobił ze mnie głupią, zakpił sobie ze mnie. z humana wypadłam kiepsko. a dzisiaj dostaliśmy wyniki z mat-przyr. byłam pewna tego, że napisałam najgorzej. od kilku lat żyję w zgodzie z tym, że nie jestem umysłem ścisłym i niestety, nie będę mogła ratować ludzi chorych na Ebola w Ruandzie. ale o Ebola potrafię gadać godzinami. no, o tym kiedy indziej ;) a więc nawet przez myśl mi nie przeszło, że coś takiego może się stać. napisałam najlepiej z całej klasy. i być może dostanę się do następnego etapu. nieźle. ja, totalny głąb, że niby człowiek renesansu. ŻYCIE TO ŚMIESZNY I GŁUPI ŻART. nie wiem kto to powiedział, mój mózg nawala. w moim wypadku to jak najbardziej prawda. i teraz chcą, żebym chodziła na kółka pozalekcyjne, bo tak się przygotuję do next part. mhhm, jasne. mnie się nie da tego nauczyć, po cholerę mi to! nie pojadę teraz do Ruandy, więc to nie ma sensu.

następna sprawa. wyszłam dzisiaj z domu, z zamierzeniem, że pójdę do szkoły. tak jak wczoraj, przedwczoraj i jak w każdy normalny dzień. poszłam. tyle, że to, co mama określiła szronem i przymrozkiem, w rzeczywistości okazało się być śniegiem. fuck! będę musiała chodzić do szkoły w czapce. fuck! nie będę mogła robić sobie koczka. fuck, fuck, fuck. a jeszcze bardzo genialnie wyskoczyłyśmy z dziewczynami na przerwie bez kurtek, na ten śnieg. całe byłyśmy mokre, ale nic. z przykrością stwierdzam, że zaczyna się zima. uaa, nie chcę. jedyny plus: święta będą wolne. no i moje urodziny ;P

ah, i jeszcze jedna rzecz. mieliśmy mieć kartkówkę z geografii. no to usiadłam sobie obok Emki i wyciągłam podręcznik. zamierzałam sobie powtórzyć co nieco, żeby nauczycielka miała znów taką fajną minę, uwielbiam ją, jak ją czymś zaskoczę, że coś umiem. bo w jej mniemaniu ja totalne beztalencie jestem. no, i siedzę tak z Emką. nagle4 ona zasuwa mi jakimś tekstem. po angielsku. w dodatku o emo. stwierdziła, że jestem pseudo punkiem. zaczęłyśmy się kłócić, po angielsku.
- You’re fucking lied!!! – wydarłam się.
Żaba podeszła do nas na tyle blisko, żeby wszystko dobrze słyszeć.
- You are stupid – stwierdziła Ema.
- No!
- Yes!
i tak w nieskończoność. co jakiś czas z mojej strony padało słowo „fuck”. normalka. a Żaba? nie zakumała, bo nie zna angielskiego najwidoczniej ;P

już kończę. stwierdziłam, że pisanie ciągle o GD i wstawianie samych fotek jest totalnie idiotyczne i nudne, więc będę pisać takie o notki. o wszystkim i o niczym. o moim życiu i o moich rozważaniach, a i czasami wywodach na jakiś temat. znając życie, i znając mnie, te tematy będą na ogół idiotyczne i niesztampowe. taka już jestem :] pozdrawiam tych, którzy chociaż usiłowali przeczytać tę notkę. mam nadzieję, że nie była nudna.

ai38.jpgai153.jpgai156.jpg

O tak, już dzisiaj. I staniało. 74 złote. Aktualnie kosztuje 74, nowe DVD Green Day. Nic, tylko kupować. A teraz kilka fotek z rzeczami, które można znaleźć na ebayu, pod hasłem Green Day. Co ciekawe, większość z tych rzeczy kosztuje Ł 0,01 (6 groszy) lub Ł 1,00 (około 6 złotych). Sami zobaczcie, jak czas może być przyjemny.
50_1_b.JPGfb_1_b.JPG10_1_b.JPGea_1_b.JPG61_1_b.JPG0e_1_b.JPGed_1_b.JPG2b_1_b.JPGd1_1_b.JPGae_1_b.JPG66_1_b.JPG

Który zegareczek byście kupili? I czy już ktoś zamówił DVD?

DVD!!

1 komentarz

Sensacja! Od jutra można zamawaić DVD Green Day „Bullet in a Bible”! Gdzie? Merlin.Pl Kosztuje 81 złotych. Niespodzianka. Pozytywna. Spodziewałam się ceny 120 i wyżej… No a tak :) Kupuję, jasne, tylko ta cholerna wysyłka… 10 zeta ;/

B000B8QF14.02.LZZZZZZZ.jpg

EMA 2005

2 komentarzy

wiem, ze powinnam napisać o tym już wczoraj. no, ale nie miałam kiedy. to znaczy, że mi się nie chciało. zeby nie wyszło, ze jestem leń, to powiem tak: brakło mi weny. będę dyplomatyczna. zupełnie jak Green Day, gdy zapytani, czy uwaqżają się lepsi od U2, powiedzieli: „Chcemy być najlepsi jako Green Day”. i dobrze. jesteście najlepsi, dla mnie i dla wielu innych fanów zawsze byliście, jesteście i będziecie najlepsi. zaczynam pieprzyć. no to może zakomunikuję jasną sprawę.

Najlepszy album
Green Day – „American Idiot”

Najlepszy artysta rockowy
Green Day

7ab87be708e64aa999f52cd1127efe5b,14,1.jp

szkoda, że nie zdobyli trzech statuetek, ale zawsze coś. Billie, Tre, Mike – i tak was kochamy.

0006710.jpg?cheat=425687

Borat zapowiedział Green Day. zagrali Coldplay. gdy zapowiedział Coldplay, wszystko było jasne – teraz będą kochani Greeni. no i byli. zdziwiłam się, bo zagrali „holiday”. ale to dobrze, bo to świetny song.

e58ab54b78cf8eaf2f88d4acfa7e90ef,14,1.jp

wyskoczyli z flagami. fuck bush. hehehe. są the best.

0006711.jpg?cheat=793363

zauważyliście, że Billie się zapuszcza? wygląda baaaaaaaardzo seksownie. jak zwykle :]

6762ce5c99df8eafd77aa8a251b3ffa7,14,1.jp

tą fotą udowodniłam mojej mamie, że Billie ma zielone oczy. ma cudowne, zielone, prześliczne oczy. oczy, w które mogę wpatrywać się godzinami. oczy, w których głębi mogłabym utonąć. a teraz okładka magazynu „RollingStone”. jest artykół „BILLIE JOE VS. THE WORLD”. interesujące. ja już przeczytałam :)

8742210.jpgTUTAJ możecie go sobie przecztać. może kiedyś go przetłumaczę na bloga, jak mnie ładnie poprosicie :) narazie tłumaczę na bloga wywiad ze SPINU. może wrzucę go po niedzieli. sama nie wiem. idę słuchać Green Day. trzymajcie się, paaa :*

„JOS”

4 komentarzy

Jak zwykle mi odwala. I jak wszyscy czekam na „JOS”. „JOS” będzie extra. Tak wywnioskowałam po sześciu i pół minuty, które obejrzałam. A teraz, rozmowa GG z Monią. Świadczy o moimi i jej szalenstwie na punkcie GD. Sami się przekonacie. Rozmowa okrojona, nudne fragmenty wycięte.

Monia
18:59:19
hej

Ja
19:00:09
hej

Monia
19:00:31
cio tam słychać

Ja
19:01:43
give me a kiss goodnight and everything will be all right…

Monia
19:01:54
skąd ja to znam…..

Monia
19:02:00
a long…..

Monia
19:02:14
give me a long kiss goodnight……

Ja
19:02:22
o fuck

Ja
19:02:42
dostałam zaćmienia

Ja
19:05:36
Give me a long kiss goodnight and everything will be alright

Monia
19:05:58
też mi to teraz po głowie chodzi….

Ja
19:06:23
chcialabym takiego slodkiego buziaka od billiego

Monia
19:06:50
me too…….

Ja
19:06:57
mmmhh …

Monia
19:06:58
mmmmmmmarzenia sie spełniają….

Ja
19:07:22
yeah, yeah … no to dawaj, zaraz obok bedzie billie

Ja
19:07:36
mm … oblizuje sie na sama mysl hehehe

Monia 19:10:29
ejj!….. czy Billie oparł by się dwóm laskom młodszym od nigo o …… 20 lat……. ?!…….

Ja 19:11:06
hmm … mi tam się nikt nie oprze buhahahahahhahahahahahha

Monia 19:11:30
no doooobra….. ja i tak wole Mika

Ja 19:11:34
nomm .. mam naturalny czar jee

Ja 19:11:39
Tre tez jest fajny

Ja 19:11:48
na niektorych fotkach Tre jest very sexy

Monia 19:11:51
dla mnie Mike jest ideałem…..

Ja 19:12:22
wszyscy troje sa fajni

Monia 19:12:24
wiem……. Tre’……… ajwiększy świr….. najbardziej zboczony…… ale w końcu Tre’ (is) Cool……

Ja 19:12:50
no wlasnie .. Tre najszybciej z nich wszystkich poleciałby na nas

Monia 19:13:06

…….. of course……..

Ja 19:13:17

no to już
piszemy do Tre

Monia 19:13:33

do Kaliforni jedziemy…… nie piszemy…….

TU FRAGMENT NUDNY. WYCIĘTY. NIC ŚMIESZNEGO. OMAWIANIE PLANU WYJAZDU.

Monia 19:18:40
czy ty jesteś uzależniona od GD?!

Ja 19:19:31
ja? no pewnie

Monia 19:20:13
a ja ich ubóstwiam…….

Ja 19:20:14
ich muza to tak jak używki jakieś

Ja 19:20:19
prochy .. czy coś

Ja 19:20:35
jak ich słucham to jestem jak na chaju

Monia 19:20:35
jop……. działki…….

Ja 19:20:40
i jest extra. extraordinary girl

TO TYLE NA DZIŚ. WIEM, WIEM – JESTEM GENIALNA :P DZIĘKUJĘ ZA BRAWA.

Z donosów …

2 komentarzy

Z donosów, czyli krótko mówiąc – z plotek :

* w 2006 roku do Polski ma zawitać Green Day, najprawdopodobniej w okresie letnim.

* w sierpniu 2006 kochani Greeni wydadzą nową płytę. ciągle zbierają materiał, podobno mają już kilka kawałków. wiadomo – wszystko musi być dopieszczone i zapięte na ostatni guzik. normalka.

* Green Day zgarną wszystkie statuetki EMA z kategorii do których są nominowani i znów będą górą.

* nie, nie pojebało mnie !!!

12d.jpg
Nie mam ochoty dzisiaj pisać komentarzy do fotek. Wymyślcie sobie sami. Jestem w dołku.

billieinadelineshirt.jpgwhisper.jpgidiot.jpgsniper.jpgwk09-greenday-0905n__US8D4RC.jpg

to tyle. pozdrawiam wszystkich tych, którzy we mnie wierzą i nie twierdzą, że mnie pojebało. dziękuję. do następnej notki, pa :*

Daty

3 komentarzy

Taak, potrzeba troszkę dat. Bo teraz dzieje się bardzo dużo dla fanów Green Day i dla samych trzech kochanych świrów. Bo chyba nie zaprzeczycie, że są kochani?

w tym tygodniu, w czwartek, o 00:05 na MTV – koncert Green Day

28 październik – długo oczekiwana premiera „Jesus of Suburbia”

3 listopad – VMA, Green Day nominowani są do trzech kategorii : Best Album, Best Group i Best Rock. trzymamy kciuki, musi się udać!

15 listopad – premiera „Bullet In A Biblie”, DVD Green Day z jednego z najgorętszych, a może najgorętszego, taaak, z najgorętszego koncertu roku. widzieliście trailer? nie? bomba!

002.gif
Maybe I’m the faggot in America …

001.gif
I walk alone, I walk alone …

008.gif
Autko z „BOBD” i „Holiday”, tutaj na VMA, ciekawe czy na EMA też nim będą? I czy Mike bedzie z Brittany?

007.gif
Tutaj piękna scenka z VH1, jakże oni ślicznie się szczerzą!!!

normal_photo10.jpg
Kto by pomyślał???

21.jpg
Tutaj ekstra wygląda :)

green%20day.jpg
Taak, i tutaj Tre z genialną miną.

t-9.jpg
Ojj, Billie…

mike-dirnt-1.jpg
Mike in black.


  • RSS